Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła

1.10.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Wysłanie siedemdziesięciu dwóch (Łk 10,1-12)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć Jezusa i uczniów, których posyła po dwóch.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, abyś mnie posłał.
Punkt 1. „Wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, gdzie przyjść zamierzał”. Jezus wysyła uczniów parami. Czy jestem samotny w dawaniu świadectwa Ewangelii? Z kim mógłbym iść głosić Ewangelię? Czy jestem samotnikiem, czy potrafię działać w duecie? Ewangelia to miłość, do miłości potrzeba dwojga, inaczej jest tylko teorią. Jak dogaduję się z kimś z kim mieszkam, pracuję, jadę na wakacje? Czy w ogóle się z kimś dogaduję?
Punkt 2. „Oto was posyłam jak owce między wilki”. Czy wiem, dokąd Jezus mnie posyła? Czy już mnie posłał, czy czekam na posłanie? Czy mam odwagę poprosić o posłanie? Czy wiem, że zostanę posłany nie w przyjazną przestrzeń, ale tam, gdzie mogą mnie pokąsać i zniszczyć? Czy boję się tego? Jak chciałbym głosić Ewangelię? W komfortowych warunkach?
Punkt 3. „Pokój temu domowi”. Jezus wysyła do domów. Pierwszym darem ucznia Jezusa jest pokój. Czy mam w sobie Boży pokój? Czy chcę go mieć? Jak o niego zabiegam? Czy idąc do kogoś niosę mu pokój? Czy może wręcz przeciwnie, kontakt ze mną drażni, denerwuje. Dlaczego?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o pokój wewnętrzny.
- podziękować Jezusowi za to, że ciągle posyła ludzi do głoszenia Królestwa.
- powierzyć się Matce Najświętsze, Królowej Apostołów.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić.

Wspomnienie św. Hieronima, kapłana i doktora Kościoła

30.09.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Trzej naśladowcy Jezusa (Łk 9,57-62)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć trzech ludzi, z którymi Chrystus rozmawia.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o zdecydowanie w moich wyborach.
Punkt 1. „Pójdę za Tobą dokądkolwiek się udasz”. Ten człowiek ma entuzjazm pójścia za Jezusem. Ale Jezus go „studzi”. Lisy mają nory, ptaki gniazda, a Ja nie ma, gdzie głowy położyć. Czy jesteś w stanie dzielić Mój los? Czy składałem Jezusowi deklaracje służenia Mu? Co z nich zostało? Czy brałem pod uwagę przeszkody, którym będę musiał sprostać? Jezus nie chce decyzji, z której bym się wycofał. Chce wierności w trudnościach. Czy stać mnie na taki wybór mnie stać, w którym byłbym mu wierny?
Punkt 2. „Panie pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”. Jezus teraz kieruje wezwanie bezpośrednio, inicjatywa jest po Jego stronie. Ale ten człowiek, do którego się zwraca, nie podejmuje decyzji teraz, ma b. ważną sprawę, którą chce zamknąć. Jezus jednak nie jest wyrozumiały dla niego i pogrzebu ojca. Co mnie odciąga od pójścia za Jezusem? Czy On już mi powiedział, abym podążał za Nim? Czy wzywa mnie do głoszenia Jego królestwa?
Punkt 3. „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Niebieskiego”. Trzeci człowiek chciał najpierw pójść pożegnać się z rodziną, zanim udałby się za Jezusem. Ale Jezus i na to nie pozwala. On chce już! Nie pozwala się oglądać, tylko patrzeć na Niego. Czy nadaję się do królestwa Bożego? Czego mi brakuje? Z jakim stopniem zdecydowania podejmuje wybory związane z Bogiem, z wiarą? Czy lubię się oglądać wstecz i martwić, co to będzie, gdy to wszystko porzucę?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o odwagę pójścia za Jezusem.
- podziękować za to, że Jezus mnie wzywa.
- powierzyć się Matce Najświętsze, odpowiadającej szybko na Boże wezwanie.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić.

Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała

29.09.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Świadectwo uczniów (J 1,47-51)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć Jezusa i Natanaela rozmawiających.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o wiarę w aniołów.
Punkt 1. „Jezus ujrzał jak Natanael zbliżał się do Niego”. Jezus dostrzega człowieka, gdy ten jeszcze jest daleko od Niego. Moje nieudolne wysiłki, aby zbliżyć się do Boga są przez Niego doceniane i zauważone. Czy czasem nie zadręczam się moim brakiem wiary i pobożności, nieumiejętnością modlitwy i miłości bliźniego? Czy chcę się zbliżyć do Jezusa czy chcę siebie osłabić takim myśleniem? Jezus widzi mnie…
Punkt 2. „Skąd mnie znasz?”. Natanael dziwi się, że Jezus wiele o nim wie. Wiele dobrego. Jestem znany Bogu. To co we mnie dobre, jest znane Bogu. On zna mnie lepiej niż ja sam siebie. Modlitwa jest czasem, w którym Bóg ma szansę mi powiedzieć, co o mnie wie, a czego ja sam nie potrafię odkryć i sformułować. Czy słyszę, gdy Bóg mówi o mnie dobre rzeczy? Czy zatykam wtedy swoje uszy?
Punkt 3. „Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych”. Aniołowie są nam dani, aby nas wspierali w dążeniu do Boga. Aniołowie zachęcają nas do dobre i mówią dobrze o nas. Złe duchy mówią o nas źle. Chcą nas od czynienia dobra odciągnąć, wmawiając nam, że nic nie potrafimy zrobić. Kogo słucham? Dobrego ducha czy złego? Czy wierzę w aniołów? Doświadczyłem ich działania w moim życiu?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o wiarę w aniołów.
- podziękować za to, że Jezus mnie zna.
- powierzyć się Matce Najświętsze, Królowej Aniołów.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić.

Wspomnienie św. Wacława, męczennika

28.09.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Spór o pierwszeństwo. (Łk 9,46-50)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć Jezusa i dziecko obok Niego.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o dobre myśli.
Punkt 1. „Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy”. W Ewangelia wg św. Marka mówi, że uczniowie posprzeczali się, kto jest z nich największy. Łukasz pisze, że do reakcji Jezusa wystarczyła myśl uczniów o tym, kto jest pierwszym spośród nich. Może ja nie mówię o tym, że chcę być najlepszy, ponad innymi, nie czynię nic, aby to było widoczne. Ale czy czasem o tym nie myślę? Zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem – mówimy w akcie pokuty. Jakie są moje myśli? Czy grzeszą pychą?
Punkt 2. „Jezus znając myśli ich serca…”. Jezus wie, o czym myślę. Naiwnością byłoby uważać, że coś przed Nim mogę ukryć. Dlaczego nie chcę się przyznać do moich głupich myśli? Takich jak ta o pierwszeństwie? Jezus może zareagować w moim życiu tak, żeby sprzeciwić się moim złym myślom. A ja się zastanawiam, dlaczego mnie to czy tamto spotyka. Zapytam się o czym myślałem, gdy coś przytrafiło mi się wbrew moim planom.
Punkt 3. „Kto jest najmniejszy wśród was wszystkich ten jest wielki”. Być najmniejszym nawet w myślach – to prawdziwa pokora. Pokora jest wielka. Żeby upokorzyć moje myśli trzeba wielu lat. Być małym to nie znaczy poniżać się w swoim myśleniu i uważać się za nic nie wartego. Być małym w myśleniu to myśleć o sobie dobrze, jak dziecko. Wiedząc jednocześnie, że się jest małym i nie potrafi się mówić, chodzić, jeść… Czego nie potrafię, a za co się obwiniam? Czy muszę to potrafić? Przecież jestem dzieckiem. A to czego mi potrzeba to pokora czyli dobre myślenie o sobie.
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o to, abym dobrze o sobie myślał.
- podziękować za to, że Jezus zna nawet moje myśli.
- powierzyć się Matce Najświętsze, Matce o czystym sercu.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić.

26-ta Niedziela Zwykła

27.09.2009
1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: W imię Jezusa. Zgorszenie. (Mk 9,38-43.45.47-48)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć Jana, który rozmawia z Jezusem. Usłyszeć odpowiedź Jezusa.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, abym nigdy dla nikogo nie był zgorszeniem.
Punkt 1. „Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”. Jezus jest otwarty na współpracę z ludźmi. Wystarczy, że ktoś z Nim nie walczy, już jest po Jego stronie. A jak jest ze mną? Jak ja współpracuję z ludźmi? Czy dzielę ludzi na tych, którzy są przeciw mnie i ze mną? A co z tymi, którzy są obojętni? Czy mi też są obojętni? Dla Jezusa są z Nim… A dla mnie?
Punkt 2. „Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody”. Dla Jezusa liczy się nawet taki gest jak podanie kubka wody. Czy dla mnie liczą się małe gesty dobroci? Czy je doceniam? Czy sam je świadczę? Czy wiem, że nakarmienie brata chrześcijanina to b. ważny gest miłości, który zasługuje na nagrodę?
Punkt 3. „Kto by stał się powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byloby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze”. Jezus docenia gesty dobroci, ale jednocześnie bezwzględnie piętnuje jakiekolwiek zło, które uderza w ludzi słabych i nieodpornych na działanie zła. Zgorszenie, nakłonienie do zła to straszna zbrodnia, zasługująca na śmierć. Czy ktoś był przyczyną mojego grzechu? Czy zwracam uwagę na to, aby nie gorszyć innych? Czy patrzę na swoje zachowanie przez ten pryzmat? Że innych może to popchnąć do zła?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o to, abym nie był zgorszeniem dla innych.
- podziękować za wiarę w Jezusa.
- powierzyć się Matce Najświętsze, Matce Bolesnej.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić.

Sobota 25-tego Tygodnia Zwykłego

26.09.2009
1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Druga zapowiedź męki (Łk 9,43b-45)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć ludzi pełnych podziwu dla Jezusa. Usłyszeć słowa Jezusa. Zobaczyć reakcję ludzi.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o rozumienie trudnych spraw.
Punkt 1. Jezus wzbudzał podziw swoimi cudami. Czy Jezus wzbudza mój zachwyt czy podziw? Co wzbudza? Czym ostatnio się zachwyciłem? Czy ta sprawa dotyczyła Boga?
Punkt 2. Jezus mógł się upajać wrażeniem, które robił na ludziach. A jednak właśnie wtedy, gdy Jego popularność rośnie, uczniom mówi kolejny raz o swoim cierpieniu. Jak ja reaguję na sukces, aplauz, pochwałę? Czy zdaję sobie sprawę, że nadejdą dni ciężkie, w których będę cierpiał?
Punkt 3. Uczniowie nie zrozumieli zapowiedzi Jezusa o Jego męce. Bali się pytać. Co ja rozumiem z cierpienia? Mojego, innych, Jezusa? Czy pytałem o to? Czy chciałbym rozumieć kogoś, kto cierpi?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o rozumienie trudnych spraw.
- podziękować za wiarę w Jezusa.
- powierzyć się Matce Najświętsze, Matce Bolesnej.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić.

Wspomnienie bł. Władysława z Gielniowa, kapłana

25.09.2009

1. Stanąć w obecności Bożej:
Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Wyznanie Piotra (Łk 9,18-22)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć Jezusa jak się modli na osobności , zobaczyć uczniów, usłyszeć dialog z uczniami, odpowiedź Piotra.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o umiejętność stawiania dobrych pytań.
Punkt 1. „Gdy raz Jezus modlił się na osobności…” W Ewangelii spotykamy informacje o Jezusowej modlitwie, są one dodane jakby mimochodem do opisu wydarzeń. Jezus modlił się na osobności. Czy lubię modlić się w odosobnieniu? Co się dzieje, gdy wracam z takiej modlitwy do ludzi? Jak długo ona trwa? Gdzie mam miejsce odosobnienia? Czy chciałbym je mieć?
Punkt 2. Jezus po modlitwie pyta uczniów: Za kogo uważają mnie tłumy? Czy z modlitwy wychodzę z jakimś pytaniem? Czy na modlitwie szukam tylko odpowiedzi? Modlitwa jest równie owocna, gdy pojawia się na niej pytanie. Mogę je nieść w życie, zadać ludziom… szukać odpowiedzi. Nie tylko odpowiedzi są ważne, także pytania. Może nawet są ważniejsze.
Punkt 3. Piotr wyznał, że Jezus jest Mesjaszem. Jezus surowo przykazał uczniom, żeby nie mówili o tym. Czy mam jakąś tajemnicę, której nie chciałbym ujawniać większej ilości osób? Co nią jest? Mam do niej prawo. Tajemnicę objawia się najbliższym, wtajemniczonym w moje życie. Komu mógłbym wyjawić swoją tajemnicę?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o dar modlitwy osobistej.
- podziękować za ludzi, którym mogę zaufać.
- powierzyć się Matce Najświętsze, Matce Mesjasza.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić.