Wtorek I Tygodnia Adwentu

1.12.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Objawienie Ojca i Syna. (Łk 10,21-24)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Widzieć Jezusa rozradowanego w Duchu Świętym.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o radość pochodzącą od Ducha Świętego.
Punkt 1. „Jezus rozradował się w Duchu Świętym”. Jednym z owoców działania Ducha Świętego jest radość. Podobnie jak u Jezusa nasze ludzkie uczucia mogą być przeniknięte działaniem Ducha Świętego. Jakie znaczenie ma dla mnie wyrażanie radości? Czy jestem radosny czy jestem raczej malkontentem? Łatwo mnie ucieszyć, czy we wszystkim szukam mankamentów? Czy modlitwa jest dla mnie źródłem radości? Czy doświadczyłem radości, która nie pochodziła ze mnie ani od żadnego człowieka, ale była czystym darem Ducha Świętego? Podziękuję za to i będą prosił o taką radość.
Punkt 2. „Wysławiam Cię Ojcze, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi a objawiłeś prostaczkom”. Prostota to cecha, która zbliża do Boga. Czy jestem prosty? Czy każdą sprawę i sytuację potrafię skomplikować? Czy potrafię skomplikować sobie wiarę?
Punkt 3. „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie”. Widzieć działanie Boga to prawdziwe szczęście. Człowiek żyjący w Duchu Świętym zawsze odnajdzie w świecie znaki Boga. Czy przynoszą mi one szczęście? Czy raczej spodziewam się czegoś innego, innego działania Boga, które miałoby być lepsze, dla mnie łatwiejsze, bardziej przystępne? Czy jestem szczęśliwy z tego, co mnie spotyka?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o radość w Duchu Świętym.
- podziękować za prawdę o Trójcy Świętej.
- powierzyć się Matce Najświętszej, rozradowanej łaską bycia Matką Jezusa.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Święto św. Andrzeja Apostoła

30.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Powołanie pierwszych uczniów. (Mt 4,18-22)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Widzieć Jezusa nad Jeziorem Galilejskim i rybaków. Zobaczyć jak porzucają sieci i idą za Nim.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o dobre i szybkie decyzje.
Punkt 1. „Ujrzał dwóch braci”. Jezus widzi tych, których wybiera. Patrzy na rodzinę, na rodzeństwo. Czy widzę powołanie mojego rodzeństwa? Odkryli je? Podążają za nim? Są w rozterce wyboru powołania? Jaki jest mój związek z powołaniem mojego rodzeństwa? Jak wspomagam ich powołania? Jak oni wspomagają moje? A może nasze powołanie jest wspólne?
Punkt 2. „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Jezus wyrywa rybaków od ich pracy, a obiecują inną pracę, w której ich umiejętności się przydadzą. Co znaczy łowić ludzi? Czy ja zostałem złowiony? Czy kogoś „złowiłem”? Jak rozumiem te słowa Jezusa w odniesieniu do siebie?
Punkt 3. „Oni natychmiast zostawili wszystko i poszli za Nim”. Decyzja braci jest natychmiastowa. Jak ja podejmuję decyzję? Ile czasu zajmuje mi rozpoznanie woli Bożej? Czy rozpoznałem już swoje powołanie? Czy chciałbym, aby to było tak szybkie i jasne jak w przypadku tych rybaków? Czy mogę liczyć na taką jasność? Mogę jedynie prosić…
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o szybkie i mądre decyzje.
- podziękować za Apostołów.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Królowej Apostołów.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

I Niedziela Adwentu

29.11.2009

Ewangelia dnia: Znaki zapowiadające zburzenie Jerozolimy. Potrzeba czujności. (Łk 21,25-28.34-36)
Patrz: Wprowadzenie do rozmyślania na Czwartek 34-ego Tygodnia zwykłego /26.11.09/ lub Sobotę 34-ego Tygodnia Zwykłego /28.11.09/

Sobota 34-ego Tygodnia Zwykłego

28.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Potrzeba czujności. (Łk 21,34-36)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Widzieć drzewo wypuszczające pąki.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o czuwające serce.
Punkt 1. „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe..”. Ociężałe serce nie potrafi rozpoznać momentu przyjścia Pana i znaków, które o tym mówią. Jakie jest moje serce? Nadmiar jedzenia czyni je ociężałym. To jeszcze nic. Troski doczesne czynią je ociężałym. Czym się ostatnio martwię? Dlaczego się tym martwię? Na ile to zmartwienie dotyka wieczności? Może jest całkowicie związane z ziemią? A jaki ja jestem w związku z tym zmartwieniem? Czy mniej wrażliwy na Boga, czy bardziej ociężały?
Punkt 2. „Przyjdzie on bowiem na wszystkich”. Dzień Pański zapuka i do mnie. Czy jestem gotów na sąd Boży? Z czym stanę przed Bogiem? Jak mogę dzisiaj zacząć przygotowywać się na to spotkanie? Co zrobię dziś? Czy zrobię to i jutro?
Punkt 3. „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie”. Jezus wzywa do nieustannej czujności i modlitwy. Czy chciałbym sobie zrobić ‘wolne’ od myślenia o Bogu, o Jego przyjściu, od modlitwy? Co się działo, gdy takie ‘wolne’ sobie zrobiłem? Ile czasu się modlę, przez ile czasu w ciągu dnia Bóg ma do mnie dostęp?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o dar modlitwy nieustannej.
- podziękować za obietnicę paruzji.
- powierzyć się Matce Najświętszej, mającej czuwające serce.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Piątek 34-ego Tygodnia Zwykłego

27.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Przykład figowca. (Łk 21,29-33)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Widzieć drzewo wypuszczające pąki.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o wierność Twojemu słowu.
Punkt 1. „Patrzcie na drzewo figowe i inne drzewa”. Czy patrzę na przyrodę? Co ona mi mówi? Czy mogę się od niej nauczyć cierpliwości, corocznego powrotu do tego samego cyklu, odradzania się i zasypiania? Być bliżej przyrody oznacza być bliżej siebie… Gdzie jestem?
Punkt 2. „Gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże”. Królestwo Boże jest blisko, a będzie jeszcze bliżej. Przyjdzie przez trudne i przerażające znaki. Czy chciałbym przyjścia królestwa miłego i sympatycznego? Dlaczego nie chcę przyjąć groźnych znaków i prześladowania jako dobrego znaku, jako znaku królestwa?
Punkt 3. „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”. Wszystko się zmienia, prześladowania i cierpienie również mijają. Pozostaje słowo Boga. Czy chwytam się słowa Boga? Czy szukam światła w słowie, które zostawił Jezus, gdy wszystko wali mi się na głowę? Gdzie szukam ratunku i pomocy? Nigdzie indziej go nie znajdę… znajdę tylko chwilowe pocieszenie, które na długo nie starczy…
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o wierność słowu Boga.
- podziękować za znaki przyrody.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Pani nieba i ziemi.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Czwartek 34-ego Tygodnia Zwykłego

26.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Znaki zapowiadające zburzenie Jerozolimy. (Łk 21,20-28)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Widzieć zapowiedzi o zburzeniu Jerozolimy.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o zaufanie na czas ostateczny.
Punkt 1. „Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane”. Zburzenie Jerozolimy nastąpiło rzeczywiście, Pismo musi się wypełnić. Ma się też wypełnić wszystko, co Bóg zamierzył wobec mnie. Może to także jest cierpienie?
Punkt 2. „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą”. Jezus przyjdzie z mocą i w chwale. Czy obudzę w sobie zaufanie w tę moc?
Punkt 3. „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”. Jaki jest mój duch dzisiaj? Jak noszę głowę? Spuszczoną z powodu kłopotów i ciężkich przeżyć? Czy podniosę ją?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o zaufanie Bogu.
- podziękować za moc, którą ma Jezus.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Królowej Nieba.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Środa 34-ego Tygodnia Zwykłego

25.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej:
Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Początek boleści. (Łk 21,12-19)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć prześladowania, o których mówi Jezus.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o wytrwałość.
Punkt 1. „Podniosą na was ręce i będą was prześladować”. Jezus zapowiada prześladowania w czasie ostatecznym. Czy kiedyś doświadczyłem jakiejś formy nienawiści z powodu wyznawanej wiary? Czy lękam się tego?
Punkt 2. „Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód obrony”. Czy byłem w sytuacji, w której musiałem bronić swojej wiary, poglądów z nią związanych? Czy udało mi się, czy pozostałem bezradny wobec napastliwych argumentów? Czy wiem, że właściwe słowa są darem?
Punkt 3. „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. Prześladowcami będą nawet najbliżsi. Czy doświadczyłem negowania mojej wiary ze strony rodziny, dobrych znajomych, przyjaciół? Jak zmieniał się wtedy ich stosunek do mnie? Czy wykazałem cierpliwość, czy reagowałem wówczas nerwowo? Czy czuję się gotowy na znoszenie takiego prześladowania? Czy potrzebuję wytrwałości?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o wytrwałość.
- podziękować za obietnicę Jezusa, że na czas prześladowań da nam odpowiednią wymowę.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Królowej Wyznawców.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić