32 Niedziela Zwykła

8.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej:
Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Ostrzeżenie przed uczonymi w Piśmie. (Mk 12,38-44)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć wdowę jak wrzuca dwa pieniążki.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o hojność.
Punkt 1. „Tym surowszy dostaną wyrok”. Jezus piętnuje obłudę faryzeuszów. Jak ja traktuję ludzi, których religijność jest pozorna? Czy mam prawo ich osądzać? Czy sam jestem wolny od faryzeizmu?
Punkt 2. „Przypatrywał się, jak tłum wrzucał pieniądze do skarbony”. Jezus widzi ofiarność każdego człowieka. Jezus widzi moją ofiarność. Czy ja widzę swoją ofiarność? Ile i na co dałem ostatnio pieniędzy? Ile stanowiło to mojego dochodu? Czy jestem bogaty czy biedny?
Punkt 3. „Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało, ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”. Można być ofiarnym i nic nie dać, bo nic to mnie nie kosztuje. Można dać niewiele i dać wszystko. Do jakiej grupy ja należę? Do jakiej chcę należeć?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o hojność.
- podziękować za otrzymane ostatnio pieniądze.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Wspomożeniu wiernych.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Sobota 31-ego Tygodnia Zwykłego

7.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Dobry użytek z pieniądza. (Łk 16,9-15)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć swój majątek i swoje wydatki w ostatnim tygodniu.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o właściwy stosunek do pieniędzy.
Punkt 1. „Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną”. Pieniądze – niby moralnie obojętne – Jezus nazywa niegodziwymi. Jednak mogą służyć do dobra – najlepszym dobrem na ziemi jest budowanie dobrych relacji. To jest inwestycja, na którą można przeznaczyć pieniądze. Do czego służą mi pieniądze? Do zaspokajania swoich zachcianek? Czy widzę szansę w używaniu pieniędzy dla dobra moich przyjaciół?
Punkt 2. „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny”. Dobra materialne do drobna rzecz. Dobra wieczne – to są prawdziwe dobra. Jak wydaję pieniądze? Na co je wydaję najwięcej, najchętniej? Jak rozdaję miłość? Jak inwestuję w wiarę? Czy zabiegam o pomnożenie nadziei? Jeśli trwonię pieniądze, to zapewne i trwonię największe wartości, którymi Bóg mnie obdarował.
Punkt 3. „Słuchali tego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego”. Życie według wartości wiecznych, a dystans do pieniędzy może budzić politowanie i kpiny. Ale to co uchodzi za wielkie w oczach ludzi jest obrzydliwe w oczach Boga. Czy pieniądze mnie pociągają? Czy odkrywam w sobie chciwość? Czy żartuję z ludzi, którzy nie potrafią obchodzić się z pieniędzmi? A może lekceważę całkowicie pieniądze, wydaję je nie uwzględniając, że mogą służyć do większego dobra niż moje zachcianki?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o właściwy stosunek do pieniędzy.
- podziękować za dobra wieczne.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Pannie łaskawej.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Piątek 31-ego Tygodnia Zwykłego

6.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Obrotny rządca. (Łk 16,1-8)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć jak postępuje rządca, przywołując dłużników i darowując im dług. Zobaczyć jego pana, gdy go chwali.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o mądrość w czynieniu dobra.
Punkt 1. „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę ze swego zarządu”. Co mi powierzono w zarząd? Czym się opiekuję, o co troszczę, za co jestem odpowiedzialny? Jak się wywiązuję z tego zadania?
Punkt 2. „Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę”. Zarządca przyzwyczaił się już do swojej pozycji. Gdyby wszystko stracił, nie potrafiłby egzystować. Nawet żebrać by się wstydził. Co ja bym zrobił, gdybym nie miał nic? Co bym ze sobą począł? Jakiego zajęcia bym się wstydził? Czy potrafię pracować fizycznie? Co myślę o takiej pracy?
Punkt 3. „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, bo roztropnie postąpił”. Zadziwiająca przypowieść, w której chwali się za nieuczciwość. W świecie spryt bardziej liczy się od uczciwości. Jest skuteczny. A być uczciwym to już nie być sprytnym? Synowie światła i prawdy nieraz są nieporadni w szerzeniu dobra, nie mają w sobie tyle pomysłowości i odwagi co ci, którzy szerzą zło. Jaki ja jestem? Chcę mądrze i odważnie szerzyć dobro, czy chcę pozostać uczciwą i pobożną szarą myszą? Czego chce ode mnie Chrystus?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o spryt w czynieniu dobra.
- podziękować za swoją wewnętrzną uczciwość.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Stolicy mądrości.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Czwartek 31-ego Tygodnia Zwykłego

5.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Zabłąkana owca. Zagubiona drachma. (Łk 15,1-10)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć pasterza szukającego owcy i kobietę szukającą drachmy.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o radość z nawrócenia.
Punkt 1. „Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać”. Grzesznicy przychodzili słuchać, faryzeusze, aby podsłuchiwać i podchwycić Jezusa na jakimś słowie. Poczucie własnej doskonałości utrudnia mi słuchanie Jezusa. Grzech i słabość otwiera mnie na Jego słowo. Czy doświadczyłem swojej słabości, która sprawiła, iż zbliżyłem się do Jezusa? Czy gdy byłem mądry sam z siebie zauważyłem, że słowo Jezusa nie jest dla mnie takie ważne?
Punkt 2. „Któż z was, gdy ma sto owiec…”. Czy jestem taką zagubioną owcą, której Jezus szuka? Zagubiony tzn. taki, który nie wie, dokąd iść. Pozostaje mu dawać znaki o swoim istnieniu i ufać w miłość i mądrość pasterza. Gdzie jestem teraz? Bezpieczny w owczarni czy zagubiony? Co robię i jak się czuję w tym stanie?
Punkt 3. „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Radość z odnalezienie kogoś, kto się zgubił jest wyjątkową radością. Czy chciałbym szukać tych, którzy giną? Czy chciałbym bym odnaleziony i spotkać taką radość? Czy Jezus mnie kiedyś odnalazł? Co pamiętam z tego dnia? Czy znam radość Jezusa, który nieustannie odnajduje mnie w sakramencie pokuty?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o radość z nawrócenia.
- podziękować za odnalezienie mnie przez Jezusa.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Ucieczce grzeszników.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Wspomnienie św. Karola Boromeusza

4.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Obowiązki uczniów Jezusa. (Łk 14,25-33)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć siebie niosącego swój krzyż.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o odwagę wyrzeczenia się wszystkiego dla Ciebie.
Punkt 1. „Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być Moim uczniem”. Jaki jest mój krzyż? Czy go znam? Czy wcale nie dostrzegam? Albo mam krzyży za dużo? Czy chcę być uczniem Jezusa? Czy chcę nieść krzyż? Czy ten krzyż, który niosę jest faktycznie mój czy kogoś innego?
Punkt 2. „Bo któż z was chcąc zbudować wieżę…”. Planowanie Jezus także uwzględnia w swojej Ewangelii. Czy umiem planować? Czy działam spontanicznie? Jakie moje dzieło nie zaplanowane było? Co się z nim stało? A jak było, gdy planowałem?
Punkt 3. „Kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”. Bycie uczniem Jezusa trzeba dobrze zaplanować i skalkulować. To nie zabawa i relaks. Krzyż i wyzbycie się wszystkiego jest wejściówką do szkoły Jezusa. Czy mógłbym się wszystkiego wyrzec, czyli stracić? Rodzinę, przyjaciół, pieniądze, miłość… By pozostał tylko On i Jego wola… Czy potrafiłbym?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o umiejętność wyrzeczenia się wszystkiego.
- podziękować za roztropność.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Pannie roztropnej.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Wtorek 31-ego Tygodnia Zwykłego

3.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Przypowieść o uczcie. (Łk 14,15-24)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć człowieka, który przez sługę zaprasza na ucztę. Usłyszeć i zobaczyć tych, którzy odmawiają. Zobaczyć ubogich i ułomnych, którzy przychodzą na ucztę.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, abym umiał zapraszać.
Punkt 1. „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Być zaproszonym to zaszczyt. Ktoś stara się, aby mnie przyjąć. Czy potrafię zapraszać? Czy sprawia mi to trudność? Wolę się nie wysilać, czy podjąć trud zaproszenia i ryzyka odmowy czy nieprzyjścia? Czy lubię organizować spotkania przy stole? Dlaczego? Czy doceniam tych, którzy zapraszają i podejmuje wysiłek przygotowania spotkania?
Punkt 2. „Wtedy zaczęli się jednomyślnie wymawiać”. Jak reaguję na zaproszenie? Czy chętnie przyjmuję? Czy najpierw szukam wymówek? Jakimi wymówkami się posługuję i w stosunku do kogo? Jak sam zareagowałbym, gdyby ktoś mnie odmówił?
Punkt 3. „Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych”. Kogo zapraszam? Czy potrafiłbym zaprosić kogoś, kto nie jest mi miły, wręcz odrażający? Dlaczego? Czy chciałbym tak patrzyć na człowieka, aby móc każdego zaprosić?
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o umiejętność zapraszania.
- podziękować za ostatnie zaproszenie i wizytę.
- powierzyć się Matce Najświętszej, która zaprasza nas do Domu Jezusa.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

2.11.2009

1. Stanąć w obecności Bożej: Boże, jesteś i patrzysz na mnie, ja jestem przed Tobą.
2. Prośba do Ducha Świętego: Duchu Święty, przyjdź i ukaż mi prawdę zawartą w Słowie Bożym, które chcę dzisiaj rozważyć.
3. Przeczytać tekst: Wskrzeszenie Łazarza. (J 11,32-45)
4. Modlitwa wstępna: Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.
5. Wyobrażenie sobie miejsca: Zobaczyć Marię u nóg Jezusa, jej żal i łzy po stracie brata. Zobaczyć wzruszenie Jezusa, Jego łzy. Widzieć grób, usunięcie kamienia, niedowierzanie ludzi, usłyszeć modlitwę Jezusa, zobaczyć wyjście Łazarza.
6. Prośba o owoc rozmyślania: Proszę Cię, Panie, o wiarę w zmartwychwstanie.
Punkt 1. „Panie, gdybyś tu był mój brat by nie umarł”. Maria wylewa swój żal przed Jezusem. Co napełniło mnie głębokim smutkiem? Strata kogoś bliskiego? Czy to była śmierć? Jak się wówczas zachowałem? Czy wylałem swój żal przed Panem?
Punkt 2. „Jezus zapłakał”. Jezus przeżywa ludzkie uczucia. Płacze. Płacze, mimo że wie, iż Łazarz za chwilę wyjdzie z grobu. Nie jest cudotwórcą oderwanym od ludzkiego losu. Czy ja czuję się mocniejszy od innych? Nie okazuję np. wzruszenia w czasie cierpienia, żałoby? Wstydzę się go. Dlaczego się wstydzę? Co myślę o ludziach, którzy cali są płaczem po stracie kogoś bliskiego?
Punkt 3. „Jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Boża”. Wiara pokonuje śmierć. Jezus wskrzesza Łazarza a pokazać, że jest Panem życia i śmierci. Panem, który sam przeżyje śmierć. Jaki jest mój stosunek do swojej śmierci? Jak ją sobie wyobrażam? Czy o niej myślę? Może boję się myśleć? Czy wierzę, że Jezus wskrzesi mnie w dniu ostatecznym? Że odzyskam na nowo moje ciało? Czy lubię swoje ciało? Czy może chciałbym je wymienić? Jezus chcąc mnie wskrzesić mówi: twoje ciało jest cenne.
7. Modlitwa końcowa:
- prosić o wiarę w zmartwychwstanie.
- podziękować za swoje łzy.
- powierzyć się Matce Najświętszej, Pocieszycielce strapionych.
8. Refleksja po modlitwie: Rozważę, czy jestem zadowolony z modlitwy, za co podziękuję, co będę starał się poprawić